Legenda o źródełku „Boży Dar”

Od dzisiaj  zapraszam  was do wędrówki po Pomorzu Zachodnim . Stanowi ono ogromny obszar od rzeki Łeby i Jeziora Łebskiego na wschodzie , aż po Zalew Szczeciński na zachodzie . Na południu Pomorze sąsiaduje z Wielkopolską i Ziemią Lubuską , skąd  w moich wpisach były ostatnie legendy .

Tragiczne dzieje Pomorza Zachodniego , stanowiące  jego wielowiekowe zmaganie się z naporem niemieckim  , oddziaływały silnie na świadomość  narodową i wyobraźnię ludu  pomorskiego , pozostawiając głęboki ślad  między innymi w podaniach , legendach i baśniach z tego regionu.

Z uwagi , iż na Pomorzu Zachodnim pogaństwo trwało  ok. 150 lat dłużej niż w całej Polsce , w tradycji ludowej przechowały się liczne legendy o dawnych bożkach pogańskich  : Swarożycu , Świętowicie , Radogoście , Trygławie,  czy Belbogu.

Legenda o źródełku „Boży Dar” dotyczy potężnego pogańskiego Boga ziemi pomorskiej – Swarożyca.

Przypisuje mu się rozmaite funkcje : podtrzymywanie ogniska domowego , kontrolę zjawisk atmosferycznych , bycie opiekunem wypraw wojennych , a jego dodatkowym obowiązkiem miało być urządzanie wróżb  i rzucanie losów  wyznaczających   ludzi , którzy mieli  stać się ofiarami , składanymi w darze Bogu.

Legenda o źródełku opowiada o czasach wielkiej suszy , jaka nawiedziła Pomorze . Miał być to  objaw gniewu Swarożyca , który  skąpił deszczu  i  gorącymi promieniami słońca wypalał trawę , zasiewy  i wysuszał rzeki.

Nad jedną z nich , na ziemi myśliborskiej , leżała mała osada , która swym mieszkańcom dostarczała zawsze zwierzyny , owoców , grzybów i miodu z leśnych barci. Wszystkim wiodło się dobrze , a więc i  przybywało nowych chat. I wtedy nadeszło owo upalne lato , zesłane na ludzi gniewem Swarożyca . Groza zagłady stanęła przed oczami chłopów , bowiem wszystkie  zasiewy  pomarniały , owoce spadły przedwcześnie z drzew , a z braku wody w rzece padło bydło.

Modły do wielkiego bóstwa okazywały się daremne i wtedy wioskowy  Żerca – główny Kapłan Swarożyca , zadecydował , że nie pozostało im  już nic innego jak rzucić losy , wyznaczające ofiarę ludzką , którą złożą na ołtarzu.

Wybór padł na młodziutką Bożennę , jedyną córkę rybaka Mikłasza. Ojciec rwał sobie włosy z głowy , ale nie odważył się zaprotestować. Bożę – bo tak wołano w wiosce  na dziewczynę – zaczęto przygotowywać do jej ostatniej drogi , a wszyscy modlili  się do Swarożyca , by ten przyjął tę ofiarę.

Kiedy topór ściął głowę dziewczęcia , palące słońce zasłoniły  nadciągające burzowe chmury .  Z  nieba lunął ulewny deszcz , a tuż  obok  ołtarza ofiarnego wytrysnęło małe źródełko.

Ofiara Bożenny nie została  nigdy  zapomniana w wiosce , a  do owego  źródełka przylgnęła nazwa „Boży Dar”.

O poświęcaniu ludzi w ofierze pogańskim Bogom  można przeczytać w  wielu kronikach  chrześcijańskich misjonarzy . Pierwszym takim  odnotowanym  przypadkiem  miała być  ofiara złożona przez czeskiego Księcia – Bolesława II, który ok. 990 roku oddał pogańskiemu bóstwu dowódcę bliżej nie określonego grodu. Czynem tym  chciał   zapewnić sobie i swojemu wojsku bezpieczny powrót do domu z wyprawy wojennej.

Jak widzimy , czasy pogańskie bywały okrutne , ale taka właśnie była wiara Słowian , póki nie nastały czasy Odkupiciela.

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz